Uwaga! Teraz do tablicy… nauczyciele Trójki!
W naszej szkole nastąpiło niespodziewane, a jednocześnie całkowicie kontrolowane odwrócenie ról. Zamiast znanego „Proszę otworzyć podręczniki”, było „Proszę kliknąć w ten link”. A zamiast cichego pochrapywania słuchaczy w ostatnich ławkach – intensywne stukotanie klawiatur i okrzyki: „O, działa!” oraz czasem mniej dumnie: „Dlaczego mi to zniknęło?!”
Projekt Szkoła Jutr@ II to ogólnopolskie przedsięwzięcie realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy KPO. W tym projekcie bierze udział 28 Trójkowych nauczycieli. Zostali oni podzieleni na dwie 14-osobowe grupy, żeby szkoła nie pogrążyła się w chaosie totalnym, a także po to, by ekspres do kawy nie zapłakał przeciążeniem.
Pierwsza grupa pracowała 4 i 5 listopada pod czujnym i niezwykle cierpliwym okiem p. Marcina Turno, a druga 6 i 7 listopada w towarzystwie p. Iwony Cugier, która udowodniła, że żadna aplikacja jej niestraszna.
Szkolenie dotyczyło wykorzystania TIK, a mówiąc po ludzku: jak nie bać się technologii, tylko zaprzyjaźnić się z nią, jak z niezawodnym długopisem, któremu nigdy nie zabraknie tuszu.
Pracowaliśmy praktycznie, klikaliśmy odważnie, testowaliśmy bez lęku. Każdy miał okazję samodzielnie spróbować omawianych narzędzi, nawet jeśli komputer czasem twierdził: „Proszę spróbować ponownie”.
Poznaliśmy i oswoiliśmy takie narzędzia jak:
- Gamma (do prezentacji piękniejszych niż okładki albumów)
- Nearpod (bo lekcja może być, jak gra planszowa, tylko bez zagubionych pionków)
- Classroomscreen (tablica marzeń do wszystkiego i jeszcze trochę)
- Padlet (wirtualna ściana pełna pomysłów, bez potrzeby odmalowywania)
- Canva (tu nawet awatar wygląda jak gwiazda)
- Tinkercad i Thingiverse (świat druku 3D, w którym czujemy się jak młodzi konstruktorzy)
- Yodeck (bo nowoczesna szkoła lubi także ładnie wyświetlać komunikaty)
A żeby było jeszcze ciekawiej, programowaliśmy roboty: Photon, Dash i Dot. W ruch poszły iPady, aplikacje, czujniki i oczywiście pokłady kreatywności. Roboty jeździły, skręcały, mrugały, a czasem uciekały w nieznanym kierunku, jakby nagle odkryły sens życia.
O wysoki poziom energii u nauczycieli zadbał catering serwując aromatyczną kawę i pyszny obiad, dzięki którym nasze mózgi nie przegrzały się od nadmiaru cyfrowych wrażeń.
A to dopiero początek! Kolejne moduły jeszcze przed nami, a na końcu czeka nas test wiedzy!
Ale… damy radę, bo JAK NIE MY, TO KTO?
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dumnie otrzymamy certyfikaty, które będzie można oprawić, powiesić albo postawić w widocznym miejscu i mówić: „Tak, proszę Państwa, ja też to ogarnęłam/ogarnąłem”.
Podsumowując:
Uczniowie Trójki mogą spać spokojnie… albo i nie… 😉Technologia wkracza do sal pełna kolorów, dźwięków i klikania. A nauczyciele… uczą się dalej, bo w końcu dobra szkoła to ta, w której uczą się wszyscy. I kto wie – może następnym razem to robot wpisze na lekcji frekwencję za nas? 😉
Uczestnicy szkolenia




































