Truskawkożercy

Na ostatnich zajęciach edukacji zdrowotnej w klasach 6e, 7a, 7b oraz 7d wydarzyło się coś naprawdę niezwykłego. Nasze sale lekcyjne na chwilę zamieniły się w… prawdziwe królestwo truskawek. A uczniowie? Cóż, niektórzy z nich bez wątpienia zasłużyli na miano prawdziwych truskawkożerców.

Tego dnia degustowaliśmy świeże, sezonowe truskawki pochodzące z polskich plantacji. Już sam ich zapach sprawiał, że trudno było skupić się na czymkolwiek innym. Nic więc dziwnego, że kilogramy tych czerwonych pyszności znikały w błyskawicznym tempie. 

Ale nasze spotkanie nie było tylko ucztą dla podniebienia – połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. Dowiedzieliśmy się, że truskawki to prawdziwe bomby witaminowe. Zawierają dużo witaminy C, która wzmacnia odporność i pomaga organizmowi walczyć z infekcjami. Są też źródłem błonnika, który wspiera pracę układu trawiennego, oraz antyoksydantów, chroniących nasze komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. A do tego są niskokaloryczne, więc można się nimi zajadać bez wyrzutów sumienia.

Podczas zajęć ocenialiśmy również walory smakowe truskawek. Werdykt był jednogłośny – były wyjątkowo słodkie, soczyste i po prostu przepyszne. Co ciekawe, nie znaleźliśmy ani jednej osoby, która nie przepadałaby za truskawkami. 

Patrząc na zaangażowanie uczniów i tempo znikających owoców, można śmiało stwierdzić, że tytuł artykułu nie jest przypadkowy. W naszej szkole rośnie całe pokolenie miłośników zdrowego odżywiania… i truskawek w każdej postaci!

Już teraz czekamy na kolejne zajęcia – kto wie, jakie owoce staną się następnymi bohaterami naszej szkolnej degustacji? Jedno jest pewne: jeśli będą choć w połowie tak smaczne jak truskawki, truskawkożercy z pewnością szybko znajdą dla nich miejsce na swoich talerzach.

Marlena Jarczewska

Udostępnij artykuł:
×
Przejdź do treści