Przeczytaj „Legendę o rzece Szarce”

Biblioteka szkolna prezentuje poniżej legendy laureatek konkursu literacko – plastycznego „Baju, baju o rzece Szarce” Martyny Parfiniak z klasy III a i Zofii Piątas z klasy III c. Legendy, w formie własnoręcznie wykonanych książeczek, można obejrzeć na wystawie przygotowanej w bibliotece szkolnej.

Serdecznie zapraszamy!

Gratulujemy wszystkim uczestnikom!

Martyna Parfliniak klasa IIIa

„Baju, baju o rzece Szarce”

Rozdział 1

Owsianelka i młyn


Dawno, dawno temu, gdy krajami rządzili królowe i królowie, była sobie rzeka Owsianelka. Nazywała się tak dlatego, że znany naukowiec zbadał jej idealne właściwości, dzięki którym będzie można produkować mąkę maślaną. Z tego powodu wybudowano przy Owsianelce młyn. Wody z rzeki ubywało i ubywało, a mąki przybywało i przybywało. Dlatego Owsianelka była płytka.

Rozdział 2

Szarka
Król się tym nie przejmował, ale jego córka o imieniu Róża-tak. Ona bardzo lubiła wyjątkową rzekę. Miała z nią wiele wspomnień i smutno jej było, że dla jej ojca jest to tylko rzeka. Pewnego dnia ktoś wrzucił do Owsianelki kawałek szarego betonu i woda zrobiła się mętna oraz szara.  Z powodu córka Róża  poprosiła ojca by nazwę Owsianelka zmienił na Szarka. Król zgodził się, ale też musiał zamknąć młyn. I to było smutne.

Rozdział 3

Kozie Laski
Szarą mąką z młyna zatruł się ukochany królewny i zmarł. Królewna ze smutku zaszła aż do źródła rzeki, które jest w Kozich Laskach. Siedziała przy nim w środku lasu i płakała. Wokół niej biegały kózki i ją pocieszały. Nagle zobaczyła brata zmarłego królewicza. Rozpoczęli rozmowę. Postanowili pójść wzdłuż rzeki. Mijali wiele domów, aż zaszli do miasta zwanego Nowy Tomyśl, a potem podróżowali dalej i dalej.

Rozdział 4

7 mostów

Kiedy ich podróż dobiegła końca, pocałowali się nad jeziorem Brujec do którego wpływa rzeka. Po ich ślubie było jeszcze sześć królewskich małżeństw rządzących Polską, które spotkały się nad rzeką Szarką. Na tę pamiątkę w Nowym Tomyślu jest dziś siedem mostów nad Szarką.

KONIEC

Zofia Piątas klasa IIIc

„Baju, baju o rzece Szarce”

Dawno temu żył sobie jeż o imieniu Szarka. Pewnego dnia Szarce się nudziło więc wybrał się na spacer do Nowego Tomyśla. Szedł i szedł, aż dotarł na miejsce czyli do miasta Nowy Tomyśl.

Spacerował, zwiedzał parki i łąki. Po chwili spotkał dwa jeżyki o imionach Chmielek i Wiklinek. Gdy się zapoznali, od razu zostali dobrymi przyjaciółmi. Cały wieczór spędzili na miłej zabawie, opowiadali sobie historyjki, grali w piłkę i udawali poszukiwaczy skarbów. Dzień zakończyli piankami z ogniska.

Kolejnego dnia postanowili wyruszyć na wspólną wycieczkę. Zwierzątka długo szły, aż dotarły do lasu, który okazał się magiczny. Wszędzie rosły krzewy, duże drzewa, śpiewały ptaki, latały kwiatki, a w powietrzu pachniało cukierkami.

Tego dnia była pełnia Księżyca. Jeżyki nawet nie zauważyły, że zapadł zmrok. Światło księżyca zamigotało, a ich oczom ukazała się wróżka w różowej sukience.
Wróżka przywitała jeże słowami:
-Witam was jeżyki.
Jeże również przywitały się z wróżką. Wróżka opowiedziała jeżykom smutną historię.

-Drogie jeżyki, jeżeli dziś do północy nie znajdę źródła wody, krzewu chmielu i gałązek wikliny, moja kraina przestanie istnieć.

Jeże spojrzały na siebie i zaczęły działać. Szarka wykopał dziurę, z której popłynęła woda. Chmielek na grzbiecie miał ziarno chmielu i zasadził je, a Wiklinek miał gałązkę wierzby, którą wsadził do ziemi.

 Z dziurki popłynęła woda, która strumieniem otoczyła krainę, z ziarenka wyrósł krzew chmielu, a z gałązki wyrosły wierzby, z których robiono wiklinę.

Wróżka była bardzo zaskoczona tym co widzi. Bardzo podziękowała jeżykom za pomoc. Powiedziała Szarce, że jest bardzo dzielnym jeżem i tę rzekę, którą wykopał będzie nazywać jego imieniem czyli Szarka.

Żyli długo i szczęśliwie w magicznym lesie.

KONIEC

Udostępnij artykuł:
×
Skip to content