Klasa 6e w krainie kapibar i lemurów – wycieczka do Siedliska Józefówka

16 grudnia klasa 6e wyruszyła w podróż, która zaczęła się całkiem zwyczajnie – od przejazdu pociągiem do Sątop. Jednak wkrótce zwyczajność ustąpiła miejsca przygodzie. Po wysiadce czekał nas 1,5‑kilometrowy spacer. Rześkie powietrze skutecznie rozbudziło nawet największych śpiochów.

Na miejscu przywitały nas niezwykle sympatyczne panie oraz zwierzęta, które od razu zrobiły furorę. Kozy, alpaki i owieczki patrzyły na nas z zaciekawieniem, jakby chciały powiedzieć: „No, pokażcie, co macie w plecakach”. Prawdziwymi gwiazdami dnia okazały się kapibary – Piotruś i Jola – które pozwalały się karmić i głaskać. Lemury również nie pozostawały w tyle – każdy uczeń miał okazję wręczyć im smakołyk i poczuć się jak opiekun w egzotycznym zoo.

Nie zabrakło też spotkania z reniferami – Rudolfem i Pyszałkiem. Rudolf, jak na świątecznego celebrytę przystało, pozował do zdjęć, a Pyszałek udowodnił, że jego imię nie jest przypadkowe.

Po tylu emocjach czekała nas kulinarna niespodzianka – gorąca owocowa herbatka i ciasteczka korzenne, które pachniały tak intensywnie, że nawet alpaki wyglądały, jakby chciały się poczęstować. Kiedy tak siedzieliśmy z kubkami w dłoniach, uśmiechy na twarzach przypomniały nam, że to wszystko było możliwe dzięki rodzicom – bo właśnie oni sprawili dzieciom ten świąteczny prezent.

 To był wspaniały dzień pełen wrażeń. 

Marlena Jarczewska

Udostępnij artykuł:
×
Przejdź do treści