Jeszcze przed końcem pierwszego semestru Świetliki z grupy pomarańczowej zrealizowały kolejną część autorskiego projektu edukacyjnego SZTUKA DLA DZIECI, tym razem w zimowej odsłonie. Świetliki poznały paletę chłodnych barw w różnych tonacjach, uczestniczyły w zabawach plastycznych z wykorzystaniem najróżniejszych akcesoriów malarskich (wałki, gąbki, pędzle), poznały kolejne techniki plastyczne i przez chwilę mogły poczuć się jak wielcy artyści, tworząc własne dzieła oraz reprodukcje.

Twórczej zabawie towarzyszyły eksperymenty z wykorzystaniem niecodziennych materiałów plastycznych. Świetnie sprawdziła się kolorowa wełna, folia aluminiowa, tektura falista, a nawet patyki, różnej wielkości kartony i wata. Ulubioną formą tworzenia po raz kolejny okazało się malowanie rękami – palce ubrudzone farbą to dla Świetlików radosna codzienność, chwila na odreagowanie, wyzwolenie kreatywnej energii.

W zimowej edycji spotkań ze sztuką wykonaliśmy reprodukcje mniej znanych, lecz wartych uwagi obrazów. Najwięcej emocji wzbudziło tworzenie „Złotych łez” Gustava Klimta – w naszej wersji dzieło austriackiego malarza zyskało zupełnie inną kolorystykę. Srebro i zimny błękit przełamany ostrym granatem, czy kontrastowym różem wkomponowały się świetnie w zimowy nastrój zajęć.

Sięgnęliśmy też do twórczości Iwana Szyszkina i jego obrazu „Na dzikiej Północy”. Była to wspaniała okazja do prób z różnymi fakturami oraz ćwiczenie wydobywania głębi koloru z pomocą prostych, podstawowych przyborów.

Nie zabrakło też trójwymiarowych, przestrzennych ilustracji twórczości Juliana Fałata, którego „Jelenie” stały się inspiracją do zbudowania zimowego lasu z pudełek i patyków. Efekty pracy zespołowej przerosły nasze najśmielsze oczekiwania!

Ulubiony przez dzieci Kandinsky i tym razem pozwolił nam na zabawę z kolorem, dzięki czemu udowodniliśmy, że zima nie musi być szara i smutna. Wszak ogranicza nas tylko wyobraźnia! Barwne, fantazyjne pejzaże uzupełniły naszą zimową galerię.

Zimowe zajęcia poświęcone sztuce zakończyliśmy ćwiczeniem z action painting w stylu Jacksona Pollocka. Swobodne, nieskrępowane wylewanie farb na przygotowane wcześniej kartonowe podobrazie z pewnością pozostanie w naszej pamięci na długo! Powstały w ten sposób abstrakcyjny obraz będzie nam przypominał, że „najważniejszą rzeczą w sztuce jest praca. Nic innego nie ma znaczenia poza codziennym próbowaniem”. Kolejne nasze artystyczne próby już wiosną!

Kinga Laskowska-Szofer